Barwa, kolor i triennale

Pierwszym z aktów rozpaczy w nowym rozdziale historii Zachęty jest jej nowy program, który przyniósł ze sobą w teczce pan dyrektor Janusz Janowski. 

Pro memoria – format wystawienniczy kojarzący się nazwą z domem pogrzebowym prezentować będzie indywidualne wystawy zapomnianych i pomijanych wystawienniczo artystów, jak na przykład Edward Dwurnik lub Magdalena Abakanowicz (sic!). Pierwszą wystawą zaplanowaną w tym cyklu ma być pokaz prac Tadeusza Kulisiewicza, o którym rzeczywiście słyszeliśmy niewiele, więc można jeszcze to przełknąć i zaczekać na efekty. Nie mówimy oczywiście, że wystawa Abakanowicz by się nie przydała, jednak trudno umieścić ją w kanonie artystek pominiętych i zapomnianych.  

Dalsze plany to powołanie całej rzeszy festiwali i imprez cyklicznych, pierwszy wymieniony to: Festiwal Sztuki Polskiej, organizowany wspólnie z CSW Zamek Ujazdowski jako triennale. Grzybem w tym barszczu jest właśnie słuszna współpraca z Zamkiem Ujazdowskim, który dobrozmienną kwarantannę po byłej dyrektorce już odbył i pełną piersią pompuje w świat takie knoty jak „Sztuka Polityczna”. Ciekawe nurty i tendencje w sztuce wyławiać ma specjalnie powołana komisja, której składu już nie możemy się doczekać. Pierwsza ekspozycja zaplanowana jest na jesień 2024. 

Następne pozycje to dalsze propozycje triennale…


Dalsza część tekstu wydrukowana jest w magazynie nr 1/22
Malkontenta można kupić na stronie sklep.malkontent.com.pl lub w salonach EMPiK

od stycznia 2022 dostępne też są do zakupu wersje online.


Nie przegap nowych artykułów

Zapisz się na nasz newsletter.

Ta strona korzysta z plików cookies. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, zmień ustawienia przeglądarki.